• Okna
  • Uchylone okno nie wietrzy, tylko wychładza ściany. Przy mrozie otwieram je na 5 minut

Uchylone okno nie wietrzy, tylko wychładza ściany. Przy mrozie otwieram je na 5 minut

Stefan Laskowski • 29 października 2026
Szeroko otwarte okno w mieszkaniu, mroźny poranek za szybą
Spis treści

Spis treści

Masz okno w sypialni uchylone od rana do popołudnia i myślisz, że pokój się wietrzy? Powietrze prawie się nie wymienia, za to wychładza się mur przy ościeżu. Ja otwieram okno na oścież na krótko: 5 minut przy mrozie, 10 minut przy 0–10°C, 15 minut przy 10–15°C. Wcześniej zakręcam głowice kaloryferów.

Co się dzieje, gdy okno stoi uchylone przez pół dnia?

Uchylone skrzydło wpuszcza wąską strugę zimnego powietrza, która spływa po parapecie i bokach wnęki. Do środka pokoju dociera jej niewiele, więc zużyte powietrze i wilgoć zostają na miejscu. Ciepło ucieka przez szparę bez przerwy, a rachunek za ogrzewanie rośnie.

Najgorzej wygląda to przy ościeżu. Po kilku godzinach mur wokół okna robi się najzimniejszym miejscem w pokoju. Na takiej powierzchni para wodna z oddechu, gotowania czy suszonego prania osiada jako wilgoć. Z czasem w narożnikach wnęki pojawia się ciemny nalot, czyli grzyb i pleśń.

Wystarczy po takim dniu dotknąć ręką węgła przy oknie, żeby poczuć, jak bardzo jest zimny. Pokój wcale nie jest przewietrzony, tylko wyziębiony w jednym, najbardziej wrażliwym miejscu.

5, 10 czy 15 minut? Decyduje termometr za oknem

Zamiast uchylać, otwieram okno szeroko i pilnuję czasu. Długość wietrzenia zależy od tego, ile stopni pokazuje termometr na zewnątrz:

  • Mróz, poniżej 0°C: 5 minut i zamykam.
  • Od 0 do 10°C: 10 minut. Tak wygląda zwykły szary, chłodny dzień.
  • Od 10 do 15°C: 15 minut. To czas na cieplejsze dni późnej jesieni albo wczesnej wiosny.

W listopadzie pogoda potrafi przeskakiwać między tymi przedziałami z dnia na dzień. Dlatego przed otwarciem okna zerkam na termometr, a nie na kalendarz.

Dlaczego krótko i szeroko działa lepiej niż długo i wąsko? Przez kilka minut powietrze w pokoju zdąży się wymienić, ale ściany, podłoga i meble nie zdążą oddać ciepła, które w sobie zgromadziły. Masywne elementy budynku działają jak magazyn energii. Po zamknięciu okna oddają ją z powrotem i w pokoju szybko robi się tak ciepło jak przedtem.

Kolejność kroków, której się trzymam

  1. Najpierw głowica. 5–10 minut przed otwarciem okna zakręcam głowice termostatyczne na kaloryferach. Jeśli tego nie zrobię, czujnik w głowicy wyczuje zimny podmuch i odkręci grzejnik na pełną moc. Grzałbym wtedy dosłownie podwórko.
  2. Potem okna naprzeciw siebie. Gdy układ mieszkania na to pozwala, otwieram na oścież okna po przeciwnych stronach, na przykład w kuchni i w pokoju od drugiej strony. Przeciąg przepycha powietrze przez całe mieszkanie, więc wymiana trwa krócej.
  3. Pora dnia. Wietrzę rano zaraz po wstaniu i wieczorem przed snem. Okno otwieram też od razu po gotowaniu, kąpieli albo rozwieszeniu prania, bo wtedy w mieszkaniu jest najwięcej wilgoci i trzeba ją szybko wypuścić.
  4. Zamknięcie i powrót do grzania. Po 5, 10 albo 15 minutach zamykam okno szczelnie i dopiero wtedy odkręcam głowice na zwykłe ustawienie.

Taki rytuał zajmuje mniej czasu niż zaparzenie herbaty, a mur przy oknie zostaje suchy i ciepły. Uchylone skrzydło zostawiam w spokoju na sezon grzewczy.

Źródło:

[1]

https://dom.wp.pl/zasada-5-10-15-jak-matematyka-i-fizyka-pomagaja-wietrzyc-pokoje-i-oszczedzac-na-ogrzewaniu-zima-7345247778003424a

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

wietrzenie
zasada 5-10-15
głowica termostatyczna
pleśń
Autor Stefan Laskowski
Stefan Laskowski
Nazywam się Stefan Laskowski i od 14 lat zajmuję się tematyką dachów, elewacji oraz blacharstwa budowlanego. Moje zainteresowanie tymi dziedzinami zaczęło się, gdy jako młody chłopak pomagałem w remoncie domu moich rodziców. Od tamtej pory zgłębiam tajniki budownictwa, a moim celem jest dzielenie się wiedzą i doświadczeniem z innymi. W swoich tekstach staram się wyjaśniać skomplikowane zagadnienia w sposób przystępny, porównując różne rozwiązania i trendy, aby pomóc czytelnikom w podejmowaniu świadomych decyzji. Zawsze dbam o to, aby informacje, które przekazuję, były rzetelne, aktualne i zrozumiałe, co jest dla mnie priorytetem w mojej pracy.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz